Business Edge | Marketing na Facebooku
Facebook stawia na grupy, zmienia misję i tworzy nowe narzędzia dla brandów. Wszystkie te nowości zapowiedział w ciągu kilku ostatnich dni czerwca.
Facebook, grupy Facebooka, media społeczznościowe, marketing, reakcje Facebooka, internet mobilny,
15592
post-template-default,single,single-post,postid-15592,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-7.8,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

11 Jul Zuckerberg ogłasza nową wersję Facebooka

Facebook stawia na grupy, zmienia misję i tworzy nowe narzędzia dla brandów. Wszystkie te nowości zapowiedział w ciągu kilku ostatnich dni czerwca.

Zasięg Facebooka przekroczył 2 miliardy użytkowników, co potwierdza jego dominującą pozycję wśród sieci społecznościowych. Ta liczba nie ujmuje pozostałych serwisów firmy, jak Instagram i komunikatory Messenger oraz WhatsApp. Kilka dni przed ogłoszeniem tego fantastycznego wyniku Mark Zuckerberg wyznaczył nowy kierunek rozwoju firmy. Podczas pierwszego Community Summit zapowiedział promocję grup, co wyraża nowa misja Facebooka: „Wspieramy ludzi w budowaniu wspólnoty i łączeniu świata ze sobą” (Give people the power to build community and bring the world closer together).

Siła w grupie

Wygląda więc na to, że nowym pomysłem największej na świecie sieci społecznościowej jest – uwaga – budowanie społeczności. Wkrótce zostaną ogłoszone tzw. meaningful groups. Swoją drogą ciekawe, czy znajdą się wśród nich fani gry Cywilizacja, których grupę prowadzi Zuckerberg. Zobaczymy. Obecnie na pewno wiadomo, że w panelu zarządzania grupą pojawią się funkcje znane już z administrowania stroną facebookową. To dobra wiadomość również dla marek, przede wszystkim tych, które już korzystają z tej formy komunikacji.

Łatwiejszy pomiar

Facebook ogłosił też nowe narzędzia przeznaczone dla biznesu. Pierwszym z nich jest dookreślenie odwiedzin landing page. Mechanizm ma uświadomić reklamodawcom wagę ruchu mobilnego, który dynamicznie rośnie i w skali globu generuje nawet połowę ruchu w sieci. Dlatego dostosowanie serwisów do urządzeń przenośnych jest kluczowe dla reklamodawców, szczególnie, że według badań DoubleClick z 2016 r. 53% użytkowników internetu mobilnego rezygnuje z odwiedzin strony, jeśli ładuje się ona dłużej niż 3 sekundy. Drugą nowością dla biznesu jest pre-impression activity breakdown mierzący liczbę nowych i powracających użytkowników.

Co z reakcjami?

Jedną z największych i najbardziej rzucających się w oczy zmian na Facebooku w zeszłym roku były niewątpliwie nowe możliwości oceny postów, które pojawiły się obok uniesionego kciuka. Obecnie najwyżej oceniane jest serce. Cóż jednak mierzy? Czasami ciężko powiedzieć. Reakcje nie odpowiadają prostej skali od 1 do 6. Dodatkowo pod jednym postem spotykamy kciuki, serca, haha itd. Funkcja mierzenia reakcji na potrzeby analizy w marketingu wymaga jeszcze lepszego zrozumienia ich znaczenia. Natomiast ciekawą funkcjonalnością, której Facebook już dwukrotnie użył, były nowe grafiki reakcji wykorzystane na Halloween, kiedy pojawił się m.in. Frankenstein z łezką, czy na 50 urodziny serialu science fiction „Star Trek”. Jeśli w przyszłości, jak przewiduje blog Business 2 Community, będzie możliwe wykorzystanie tej opcji przez marki, to reakcje mogą stać się bardzo interesującym narzędziem promocji.

Facebook wciąż w dobrej formie

Facebook wciąż rośnie i to w sposób imponujący. Kiedy wchodził na giełdę, niepokój analityków budziła wysoka wycena akcji, które kosztowały niecałe 40 dolarów. Dziś są warte ponad 3 razy więcej. Zasięg, nowe narzędzia i inicjatywy firmy sprawiają, że największa sieć społecznościowa staje się coraz bardziej probiznesowa. Choć nie ukrywajmy, że na tym polu zaliczyła też kilka spektakularnych porażek. Do największych wyzwań, na które musi odpowiedzieć, należą niewątpliwie reklamy umieszczane przy nieodpowiednich treściach czy dystrybucja nieprawdziwych wiadomości. Mimo tych słabszych punktów Facebook nie tylko utrzymał pozycję lidera, ale nadal ją umacnia. A jeśli korzystają z niego ponad 2 miliardy ludzi, to odpowiedź na pytanie, jaką wartość stanowi dla marketingu, nie przysparza nikomu problemu.