Blog: Trendy 2020

Twój pierwszy artykuł na LinkedInie

Twój pierwszy artykuł na LinkedInie

LinkedIn obok wpisu wprowadził możliwość publikacji artykułów. Sprawdziliśmy, czym się różnią te dwie opcje.

LinkedIn z serwisu nastawionego na rekrutację przeistoczył się w ostatnich latach w największą biznesową sieć społecznościową, gdzie rozwija się networking, buduje się markę własną (personal branding), zdobywa leady i ma dostęp do informacji branżowych. Zyskał sobie miano skutecznego serwisu dla B2B. W kwietniu 2017 r. w Polsce osiągnął ponad 2 mln użytkowników. Wśród narzędzi, z których możemy skorzystać, mamy obecnie m.in. dwie opcje publikacji – wpis i artykuł.

Wpis

Wpis trzeba zmieścić w 1300 znakach. Można dodać do niego zdjęcia. Najczęściej prowadzi do zasobów zewnętrznych, jak artykuły, blogi czy filmy. Jest więc dobrą formułą przekierowania ruchu na naszą stronę zarówno z profilu osobistego, jak i firmowego. Wpisy trafiają do ogólnego feedu. Ich odnalezienie wymaga wejścia na profil publikującego w pole aktywności. Obecnie nie ma możliwości ich wyszukiwania. Zasady pisania są dokładnie takie same jak w innych mediach społecznościowych. Wzmiankę uaktywnia się znakiem @, a # służy do grupowania tematycznego wpisów wykorzystujących te same słowa kluczowe.

Artykuł

Nieco inaczej ma się rzecz z artykułami. Opcję „napisz artykuł” znajdujemy w lewym dolnym rogu okna publikacji. Po kliknięciu w nią przenosimy się do prostego interfejsu, który pozwala układać treści tak jak w blogu, z wykorzystaniem wszelkich multimediów. Pomimo zakupu LinkedIna przez Microsoft największe problemy z kompatybilnością interfejsu publikacji występują w środowisku Internet Explorera (IE). Proponujemy wybrać jedną z innych popularnych przeglądarek, jak Chrome czy Firefox. Przypominamy przy okazji, że opcji publikacji artykułów nie ma obecnie w aplikacji mobilnej LinkedIna.

Górna belka edycji zapewnia podstawowe funkcje, np. zmianę nagłówków, stylów pisma czy wstawiania punktorów, cytatów i linków. Poniżej wklejamy główne zdjęcie. Następnie wpisujemy tytuł, który nie może przekroczyć 150 znaków, przy czym cały artykuł oficjalnie ma ograniczenie do 40 tys. znaków. Nie działają znaczniki @ i #, zamiast tego wszystkie treści się linkuje. Hasztagi wpisuje się w specjalne okno przed opublikowaniem artykułu, znacznik @ możemy natomiast wykorzystać we wpisie promującym tekst.

Dodatkowe narzędzia edycji są dostępne na poziomie każdego wersu i pozwalają na dodanie np. multimediów w formie zdjęć lub linków do wideo, slajdów, które zostaną wyświetlone w artykule. To bardzo przydatne menu często szwankuje, jeśli używa się IE.

Przed opublikowaniem zapisaną wersję roboczą można podejrzeć lub wysłać do sprawdzenia. Z punktu widzenia redaktorskiego niestety nie zapewniono opcji edycji przez osoby trzecie. A samo odnalezienie wersji roboczej wymaga wejścia w panel „Ja” i wybrania z menu opcji „Publikacje i aktywność”. Na tym nie koniec. Jeszcze jedno kliknięcie w „Twoje wersje robocze” pozwala wrócić do artykułu.

Podsumowując – wszystko jest bardzo proste do zrobienia, ale trudniejsze do odnalezienia. Przynajmniej przed publikacją, gdyż artykuły można wyszukiwać.

Czy publikować na LinkedInie?

Za publikacją artykułów przemawiają przede wszystkim dwie cechy – estetyka i możliwość ich wyszukiwania w LinkedInie. To bardzo dobry wybór dla wszystkich korporacji, które z różnych powodów nie mają własnych kanałów internetowych w Polsce. Co prawda artykuły są prywatne, ale i temu można zaradzić, publikując wpisy na ich temat na profilu firmowym.

Kwestia, czy oddawać swój content za darmo do obcej platformy, zawsze budzi kontrowersje. Obawy wiążą się z tym, że nie wiemy, kiedy i jak zmienią się zasady. Czy dana platforma przetrwa i w jakiej formie? A to przed zakupem LinkedIna przez Microsoft też nie było pewne. Pewnym rozwiązaniem jest powielanie treści w każdym kanale dystrybucji. Czym jednak wtedy masz zachęcić swoich potencjalnych klientów na swojej stronie? Ogólną zasadą content marketingu jest publikacja w mediach własnych, ponieważ nad nimi ma się pełną kontrolę.

Podsumowanie

Wpis na LinkedInie Artykuł na LinkedInie
1300 znaków 40 000 znaków
Profil prywatny i/lub firmowy Profil prywatny
Działają znaczniki @, # Działają multimedia

Sprawdź też:

Czy social selling sprzedaje w sektorze B2B?

Jak stworzyć profil sprzedażowy na LinkedInie

Jak nawiązać kontakty biznesowe na LinkedInie

Social selling B2B – jak sprzedawać na LinkedIn?  

Powrót