Blog: Trendy 2021

Strategiczne NIE, czyli czego możemy nauczyć się od Greyjoyów

Strategiczne NIE, Greyjoy, inspiracja

Późna pora. Pojedyncze światła tlące się na osiedlach i w podmiejskich domach. To dzielni marketingowcy b2b tworzą plan marketingu na rok 2021. Cudowny czas. Plik Power Point o tytule “Strategia Marketingu 2021 wersja 08.ppx” udźwignie wszystko. Na tym etapie budżety są większe, cele odważniejsze, a sposoby ich osiągnięcia różnorodne.

Czy zauważyłeś, że tworząc strategię chętnie mówimy o tym, co będziemy robić, a rzadko kiedy o tym, czego się nie podejmiemy?

Social selling - TAK. 
Content marketing - TAK! 
Kilka webinarów - TAK. 
Automatyzacja - koniecznie. 
SEO - TAK! 
PR - TAK!! 

Z czego to wynika? Z potrzeby optymizmu. Marketingowcy to ludzie, którzy obiecują więcej. Nie chcielibyśmy mieć pesymistycznego marketingowca na pokładzie, prawda? Z potrzeby kreatywności. Marketing to miejsce, gdzie aż huczy od pomysłów. Z potrzeby bezpieczeństwa. Im więcej pomysłów, tym więcej szans na osiągnięcie celu. Z potrzeby bycia lubianym. “Nie” jest takim niepopularnym słowem, “tak” ma zdecydowanie więcej przyjaciół. 

 

Dlaczego mielibyśmy mówić NIE w strategii?

Zacznę od inspiracji. Klan Greyjoyów. Dla tych, którzy zdążyli już zapomnieć “Grę o tron”, szybkie przypomnienie. Greyjoyowie to władcy Żelaznych Wysp. Piraci. Surowi, szarzy, brudni, zmoknięci. Na pewno musieli też źle pachnieć. Mało atrakcyjne towarzystwo. Czy pamiętacie ich motto?

 

"Nie siejemy"

To jest decyzja strategiczna. Zdefiniowali swój model działania przez to, czego nie robią. Greyjoyowie nie tracili czasu na uprawy, biznes, budowę. I był to przemyślany wybór. Swoje działanie oparli na mocnych kompetencjach i sprawdzonych metodach. Piractwie, łupieniu i Żelaznej Flocie. Skłonności do ryzyka i szybkich akcji nastawionych na efekt. 

Nie siejemy. To zdanie było jasnym drogowskazem. Ucinało wszelkie pokusy: zostania rolnikiem, uczciwym człowiekiem, czy płacenia za media biznesowe. Greyjoyowie świadomie ograniczyli swój wachlarz narzędzi. 

I rozliczali się z takiego działania. W jednym dialogu między między zwierzchnikiem a członkiem klanu pada kluczowe zdanie: 

- Czym za to zapłaciłeś: złotem czy żelazem?! 

Jeżeli złotem to znaczy, że legalnie coś kupiłeś i złamałeś nasze pirackie postanowienia. Jeżeli żelazem, to postąpiłeś tak, jak się umówilismy w strategii - łupiłeś. Proste, prawda?

 

Robili mniej, aby zyskać więcej

To czego nie robimy jest kluczowym i trudnym wyborem. Ale wartym trudu. Uważam, że mówienie strategicznego NIE dodaje marketingowcom i ich planom siły. Strategiczne NIE jest jak soczewka, która skupia możliwości. A będziemy potrzebowali skupienia. Po strategii marketingu b2b na 2021 budżety staną się ograniczone, nasz czas także, tak jak i kompetencje zespołu, którym dysponujemy. 

 

Czy jesteś gotów, aby zakończyć poniższe zdanie?

W marketingu w 2021 nie będziemy podejmowali się następujących działań: ………...

Powrót