Blog: Trendy 2021

Grafika dla nie-grafików 10 sposobów na szybkie ilustrowanie tekstów marketingowych

Działając w marketingu b2b, prowadząc działania social sellingowe lub budując własną markę ekspercką, najważniejszym zasobem, jakiego potrzebujemy, są treści - w dużej ilości i w krótkim czasie. Jak je opracowywać, nie posiadając specjalistycznych umiejętności w zakresie projektowania tekstów i grafiki? Z lektury tego artykułu dowiesz się, jak to robić pomimo braku wiedzy i umiejętności w tym zakresie.

Każdy z nas jest w stanie przygotowywać dobrej jakości grafiki, wybierać je, edytować i publikować na firmowym blogu czy w charakterze ilustracji postów w serwisie LinkedIn. Poniżej znajdziesz 10 idei, które ułatwią Ci to zadanie.

Idea pierwsza: znajdź dobre źródło zdjęć i ilustracji do tekstów i działań marketingowych

Ilustrowane tekstów można porównać do pieczenia dobrej włoskiej pizzy, która składa się z niewielu składników, ale doskonale smakuje. Jej sekret tkwi w jakości użytych produktów. Podobnie jest z projektowaniem graficznym. Złej jakości zdjęcia dadzą mierny efekt, którego nie sposób poprawić w jakimkolwiek narzędziu graficznym. Chcąc uzyskać dobry efekt, trzeba więc znaleźć dobry stock graficzny.

Stock to biblioteka milionów zdjęć, do których kupuje się dostęp – czasowy lub ograniczony liczbą maksymalnych pobrań, np. 100 czy 25 zdjęć. Wybierając model dostępu do stocka, warto przyjrzeć się swoim potrzebom. Jeśli planujemy ilustrowanie 25 postów miesięcznie, optymalny pakiet powinien dopuszczać pobranie 2-3 razy większej liczby ilustracji. Zdarzają się bowiem sytuacje, w której trzeba wymienić daną grafikę lub przetestować kilka możliwości.

Stocki zawierają nie tylko miliony zdjęć, ale również szeroki wybór ikon czy ilustracji. Warto jednak pamiętać, że w puli 10 mln grafik jedynie 1% będą stanowić te ilustracje, których szukamy. Dlatego ważną cechą banku zdjęć jest dobra wyszukiwarka. Wybierz zatem taki stock, w którym można łatwo wyszukać dobre ilustracje do danego typu treści.

Idea druga: od czasu do czasu zatrudnij ilustratora lub fotografa

Działając w relacjach b2b, warto zbudować własną bazę zdjęć oferowanych rozwiązań, usług czy produktów. Jeżeli świadczysz usługi o charakterze doradczym, głównym zasobem Twojej firmy są ludzie i ich wiedza. Warto wykonać więc dobrą sesję członków zespołu. Jeżeli natomiast zajmujesz się koncepcjami biznesowymi albo rozwiązaniami niematerialnymi, dobrym pomysłem będzie skorzystanie z pomocy ilustratora, który zobrazuje złożone, abstrakcyjne koncepcje w sposób przemawiający do wyobraźni.

Baza własnych, indywidualnych, autorskich zdjęć i ilustracji pozwala osiągnąć unikalny charakter komunikacji. To dobre rozwiązanie zwłaszcza na potrzeby wszelkiego rodzaju blogów firmowych lub materiałów marketingowych.

Idea trzecia: zanim wybierzesz zdjęcie ilustrujące tekst, przeczytaj materiał ze zrozumieniem i znajdź kluczową frazę

Główna zasada doboru odpowiedniej grafiki do tekstu brzmi: nie ilustruj tytułu. Przed przystąpieniem do szukania warto przeczytać tekst i zastanowić się, co chce się ilustrować. Nie musi być to tytuł tekstu lub jego główna myśl, a wyzwania, emocje lub przeszkody, o których mowa w materiale. Warto poświęcić odpowiednio dużo czasu na znalezienie głównej frazy. To ona jest kluczem do szybkości ilustrowana i pracy nad grafikami. Myślenie nad koncepcją graficzną powinno stanowić 80% czasu pracy. A samo obrabianie zdjęć w programie graficznym i wyszukiwanie zdjęć na stocku – ok. 20%. Gdy odwrócimy proporcje, w pierwszej kolejności przeszukując stock po słowach kluczowych, jednocześnie nie wiedząc, jaki jest cel poszukiwań, tracimy dużo czasu i energii, osiągając średni efekt.

Idea czwarta: wybierz jedno narzędzie graficzne, jak najszybciej je opanuj, a następnie… zapomnij o nim

Na rynku dostępnych jest wiele profesjonalnych i półprofesjonalnych narzędzi graficznych – Photoshop, Capture One, Lightroom czy Canva. Jednak siła komunikacji wizualnej nie tkwi w sprawnym operowaniu tego rodzaju narzędziami, a w umiejętności dobierania metafor wizualnych do tekstów. Właśnie dlatego kolejna rada brzmi: wybierz jedno narzędzie, poznaj jego tajniki i zapomnij o nim. Nie trać czasu i energii na uczenie się kolejnych. Na potrzeby budowania marki osobistej w serwisie LinkedIn wystarczy prosty program z funkcją kadrowania i dodawania tekstu. Tego rodzaju obróbkę można wykonać w PowerPoint, Slides z pakietu Google czy w prostym programie zainstalowanym na telefonie komórkowym. Bez użycia zaawansowanych narzędzi graficznych.

Przed profesjonalnymi grafikami i projektantami stoją oczywiście zupełnie inne wyzwania. Edycja zdjęć, zaawansowany montaż czy retusz nie obędzie się bez profesjonalnych rozwiązań. W ich przypadku zaawansowane narzędzia trudno zastąpić prostymi alternatywami.

Idea piąta: dobre ilustracje i zdjęcia są ukryte, więc warto poszukać głębiej

Dobra ilustracja do tekstu na temat strategii wcale nie znajduje się pod hasłem strategia. Wpisując to słowo w wyszukiwarkę na stocku graficznym, otrzymujemy bardzo oczywiste, błahe i generyczne wyniki w postaci zdjęć szachów, wykresów, osób patrzących błędnym wzrokiem za horyzont, drabiny czy drogowskazu na rozstaju dróg. Przystępując do szukania odpowiedniej ilustracji do tekstu, warto zastanowić się nad głębszym znaczeniem używanego słowa kluczowego. W omawianym przypadku można zadać sobie następujące pytania: „co oznacza strategia?”, „czy oznacza przeszkody i potrzebę ich ominięcia?”, „czy strategia to zderzenie się ze ścianą?”. Przyglądając się tekstowi w ten sposób, słowa kluczowe wpisywane w wyszukiwarkę mogą dotyczyć zupełnie innego obszaru tematycznego. W przypadku strategii mogą być związane np. z luką, rozłamem, ścianą czy szukaniem nowej drogi. W ten sposób znajdziemy ilustracje nieoczywiste, na pierwszy rzut oka niepasujące do świata biznesu, ale przyciągające uwagę i tworzące nowe znaczenie.

W trakcie poszukiwań ilustracji nie warto kierować się główną myślą zawartą w tekście. Zamiast tego lepiej zastanowić się, co ta myśl oznacza dla odbiorcy. Jakie niesie emocje, wyzwania i nagrody zawarte w idei, którą chce się przekazać. Warto szukać ilustracji spoza świata biznesu.

Idea szósta: dokumentuj zamiast kreować

Żyjemy w złożonej i ciekawej rzeczywistości biznesowej, którą warto dokumentować. Robiąc zdjęcia produktom, procesom czy wydarzeniom związanym z życiem firmy, budujemy więc bazę unikalnych zdjęć do przyszłych eksperckich tekstów.

Wykonane w ten sposób zdjęcia będą spójne ze sposobem komunikacji danej osoby. Pokażą jej perspektywę patrzenia rzeczywistość. Nie potrzeba tu wysokiej jakości sprzętu i specjalnych umiejętności. Wystarczy telefon. Jeśli chcesz dokumentować rzeczywistość w ten sposób, zastanów się, jak pokazać daną rzeczywistość i po prostu zrób zdjęcie. W ilustrowaniu tekstów wartość dokumentalna jest ważniejsza niż wartość kreatywna. Prawda jest zawsze ciekawsza niż fikcja.

Idea siódma: nie grzesz

Ilustrując teksty i materiały marketingowe, warto wystrzegać się sześciu grzechów głównych. Są to:

  • generyczność - bardzo oczywisty, powtarzalny motyw wykorzystywany w ilustrowaniu. Na przykład: kariera – drabina; porozumienie - uścisk dłoni; sukces - klaszczące osoby; strategia - wykres.
  • nieśmiałość – ilustracje obrazujące niezdecydowanie. Na przykład: człowiek stojący tyłem i patrzący za horyzont, a tym samym nie wzbudzający emocji. W marketingu ważna jest uwaga i zdecydowanie, dlatego warto szukać zdjęć o wyraźnym, jasnym i mocnym motywie.
  • poetyckość – zdjęcia, które zachwycają odbiorcę na moment eksplozją kolorów lub czernią i bielą, ale poza estetyką nie oferują nic więcej. Treść jest bardziej atrakcyjna niż fikcja, warto więc szukać konkretów, nie ozdób.
  • pustość – ilustracje, które nie niosą za sobą żadnej treści.
  • nieadekwatności do treści – ilustracje, które nie pasują do treści.
  • próżność - bardzo ciekawe ilustracje, które przykuwają wzrok, ale odrywają uwagę od tekstu i jednocześnie nie stanowią połączenia z treścią.

Idea ósma: wybierz formę pasującą do Twoich potrzeb

Ilustrowane oznacza dobranie obrazu do tekstu. Ilustracją tekstu może być zarówno zdjęcie, jak i grafika. Zdjęcie stosuje się, gdy chce się pokazać konkretny produkt, prawdziwych ludzi, autentyczne zdarzenie. Wszędzie tam, gdzie intencją ilustrującego jest zinterpretowanie grafiki przez odbiorcę w sposób jednoznaczny, bez dużego pola do własnej interpretacji. Natomiast grafiki umieszcza się tam, gdzie odbiorca zyskuje więcej przestrzeni do interpretacji, zwłaszcza w tematach abstrakcyjnych. Właśnie dlatego jedną z decyzji, którą trzeba podjąć na początku pracy z obrazem, jest forma ilustrowania danego tekstu. I dokonanie wyboru: zdjęcie lub grafika.

Idea dziewiąta: gdy zabraknie zdjęć pasujących tematu, wezwij do pomocy typografię

Typografia jest dziedziną oferującą wiele możliwości w ilustrowaniu tekstów. Dzięki niej można wykorzystać kształt liter, cyfr oraz brył słów do obrazowania treści. Warto skorzystać z tego podejścia, gdy nie znajdujemy odpowiednich ilustracji na stocku lub nie mamy do niego dostępu. Jak to zrobić? Oto krótki przepis:

  1. Wybierz mocny, intensywny kolor tła (np. wściekły pomarańczowy, czerwony, ostry zielony).
  2. Wpisz frazę i zmień krój fontu na taki, który zawiera bardzo grube, ciężkie, skondensowane litery.
  3. Ustaw stopień pisma na dużą wartość. Zapomnij o 24 czy 32. Sprawdź, co się stanie, gdy wpiszesz 350 albo 750.

Połączenie dużej litery z ostrym kolorem często daje mocne efekty w bardzo krótkim czasie. Rozwiązanie to nazywa się makrotypografią. Posługiwanie się przesadnie ogromnym stopniem pisma sprawia, że kształt liter staje się ilustracją. Eksperymentuj. Szukaj krótkich słów lub mocnych, wielkich liczb.

Idea dziesiąta: za mało smaku? Dodaj przypraw

Dysponując zdjęciem, które jest prawie dobre, ale brakuje mu charakteru, warto wzmocnić jego treść, dodając pewne elementy. Typowe zdjęcie z konferencji przedstawiające eksperta mówiącego do mikrofonu można wzmocnić, dodając komiksowy dymek zawierający najmocniejsze słowo z wystąpienia. Zdjęcie maszyny produkcyjnej, budującej przewagę konkurencyjną procesu produkcji można ulepszyć, dodając trzy wielkie żółte strzałki skierowane na maszynę. I tym samym stworzyć połączenie obraz-tekst, w którym są opisane cechy danego urządzenia.

Uwaga: nie można traktować strzałek, dymków czy tekstów na fotografiach jako ozdobników. Aby spełniły swoją rolę, trzeba traktować je jako treść. Zanim wzbogacimy zdjęcia o dodatkowe elementy, warto zastanowić się, co chcemy podkreślić.

 

Podsumowanie

Wraz z 10 radami, dzięki którym proces ilustrowania tekstów marketingowych i biznesowych będzie szybszy i sprawniejszy, przygotowałem również 3 pułapki, których warto unikać. Oto one:

Pułapka 1: Komiks

Komiks jest bardzo trudną formą graficzną. Wymaga genialnego pomysłu, dobrego scenariusza, odpowiedniej historii i świetnego artysty. A to oznacza bardzo dużo pracy i wykorzystanych zasobów przy dużej nieprzewidywalności efektu. Byłem świadkiem wielu projektów biznesowych, w którym starano się wykorzystać komiks w ilustracji. W 80% przypadków, po zniesieniu trudu stworzenia komiksu, nie został on opublikowany. Powodem była nieadekwatność tej formy graficznej, estetyka, która nie podobała się wszystkim lub niewłaściwe ujęcie historii.

Pułapka 2: Infografika

Infografika wymaga odpowiedniego tematu oraz ogromnej pracy redaktora i grafika. To oznacza, że nie da się wykonać dobrej grafiki w szybki sposób. Jest to również formuła droga w wytworzeniu. Ponadto, ze względu na to, że infografika zazwyczaj jest złożonym obrazem, bardzo źle wygląda w formie miniatury – na przykład w poście w serwisie społecznościowym czy na blogu firmowym. Nie jest więc dobrą ilustracją. Świetnie wygląda natomiast w postaci plakatu.

Pułapka 3: Zaawansowane montaże zdjęć

Z profesjonalnymi montażami zdjęć spotykamy się zazwyczaj na plakatach, okładkach gier komputerowych czy dobrych magazynów. To mocne obrazy, które przenoszą bardzo złożone koncepcje i idee. Ich pułapką jest koszt oraz czas wykonania. Montaże zdjęć wymagają ogromnej wiedzy graficznej, umiejętności łączenia zdjęć, manipulowania kolorem, wycinania, selekcji i kompozycji. To wiedza, którą dysponują profesjonalni graficy. Jeżeli potrzebujesz zaawansowanego montażu, zatrudnij agencję projektową lub dobrego grafika. I załóż, że będzie to kosztować i trwać.

 

Jeśli zainteresowała Cię tematyka szybkiego tworzenia treści w marketingu b2b, zapraszam Cię na profil agencji Business Edge na YouTube. Znajdziesz tam materiały z webinaru „Grafika dla nie-grafików czyli sztuka szybkiego tworzenia treści dla marketingu b2b”.

Zachęcam Cię również do subskrybowania i słuchania podcastu „Siła marketingu b2b”.

Powrót